niedziela, 3 marca 2013

100 dni pozostało...

Podobno wg jednego z liczników pozostało 100 dni do porodu, a wg mnie 105. Zobaczymy kto będzie miał rację ;-) W tym tygodniu będę zaliczać badanie glukozy, ciekawa jestem jak mi pójdzie... 
Dziś kozaków nie ubrałam, bo w nocy spuchły mi nogi, zwłaszcza lewa i w wiosennych pomknęłam do kościoła. Zmarzłam z lekka, ale przeżyłam.


widok aktualny ;-)
Sezon wiosenno - ogrodowy z lekka zaczęłam, bo zakupiłam nasionka, mam plan co będzie na balkonie, bo w tym roku chyba spędzimy w jego okolicach sporo czasu, więc trzeba dobrze przygotować 'teren'.
Ogrodowo na wsi w tym roku zdecydowanie będzie mniej się działo, ale mogę się mylić, bo może się okazać, że Ony zapała wielką miłością ogrodniczą i będzie szalał. Zatem podstawowe nasionka do ogrodu już mamy i sporo jeszcze zebranych w zeszłym roku. :-)





 I stokrotki w naszym trawniku mi się marzą, dałam sobie szanse na realizację marzenia ;-)





28 komentarzy:

  1. Z okazji studniówki - zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka! I buziaków moc!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiekny brzuszek!! Teraz odliczanie nabierze rozpedu :))
    Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nabiera i zamiast mnie to nie dziwić to mnie dziwi :)

      Usuń
  3. ale brzucho !!!!!!!!!!!! wow ;D i jaka zajefajna spódniczka :))) Basiu modlę się, żeby za 100 albo jak wolisz za 105 dni wszystko poszło dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. módl się Polly módl, bo na razie się ani trochę nie boję ani porodem nie przejmuję, a chyba zacząć powinnam ;)
      Mam wrażenie, że mój brzuch w rzeczywistości jest większy :)

      Usuń
  4. Tak pracowicie będziesz spędzać czas w ogródku? Och jejku, jak zazdroszczę tego brzuszka :) Dalszych spokojnych 100 lub jak wolisz 105 dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosea będę zarządzać palcem, bo już mi trudno czasem się schylać :)
      Dziś jednak posiałam to co trzeba do doniczek :)

      Usuń
  5. Super sukienka :) I brzusio już taki słodko widoczny no teraz to Ci zleci do ost. dni przed terminem potem tych kilka dni ciągnie się jak... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Zasada :)
      Nie wiem kiedy mi czas leci :)

      Usuń
  6. piękny brzuch :) W takich jeansowych ciuszkach wygladaja te brzuchy najslodziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      mnie te stópki rozczuliły :)

      Usuń
  7. Śliczności ten brzuszek z tuptającymi bucikami :-)

    Oj, stokrotki na trawniku to aż mnie rozmiękczyły :D Będzie jak w stokrotkowym świecie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O pięknie się już prezentuje, duużo zdrowia na całą setkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to już blisko :) A spódniczkę - ogrodniczkę masz super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie aż sama jestem zaskoczona :)

      Usuń
  10. Piękny brzusio :) i jaki już spory :) No i teraz zleci jak z bicza strzelił :)
    Ja póki co wysiałam tylko rzeżuchę :)
    Ja glukozę źle tolerowałam, było mi niedobrze i słabo a w domu dostałam jakiejś trzęsawki po tym dziadostwie, ale od innych mam wiem, że u nich nic się nie działo , więc to tylko ja chyba jestem jakiś inny element :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idę jutro na to badanie glukozy i jakoś natchnienia nie mam ;)
      i rzeżucha mi nie wzeszła :)

      Usuń
  11. Są już pieluchy wielorazowego użytku? Już tak blisko, oczekujemy na kolejne informacje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysiu nie ma jeszcze, bo mi tylko 200 zł wypłaty dali, ale jak przeleją to kupuję, bo wiem już co :)

      Usuń
  12. cudny brzuszek ;) też chcę taki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cyk, cyk zegar cyka. Piękny brzuszek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ten zegar tak niepostrzeżenie cyka! Cichaczem i zadziwiona jestem, że to coraz bliżej :)

      Usuń
  14. Jaki piękny brzuszek! Basiu, a mogę prosić na e mail zdjęcie całości? Bardzo proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Rose :)
      Jak odzyskam kompa z dyskiem to wyślę :)

      Usuń

pisz, pisz proszę... czekam na wieści od Ciebie :-)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Zobacz również: