środa, 12 czerwca 2013

wizytacja

Już nudne robi się to czekanie, bo czekamy nadal ;-)
Zatem dziś nic o czekaniu nie będzie. Będzie o naszej pierwszej wizycie w naszej, nowej, przyszłej siedzibie, bez towarzystwa dodatkowego, połączonej z zaglądaniem do wszystkich kątów i zakamarków.
Pracę przy domu i ogrodzie mamy zapewnioną, nudy nie będzie. Roboty podstawowej sporo i nie wiem czy zdążymy do zimy. Najpierw myśleliśmy, że tak, ale dziś po dokładnych oględzinach nie wiemy, bo wszystko zależy od stanu rogu jednej ze ścian. Myślę, że wszystko powinno się wyjaśnić do końca czerwca. Zapał mamy, więc jest nadzieja. 
Formalnie jeszcze tylko energetyka nam została do przepisania, a tak już wszystkie papierki mamy. Jesteśmy pełnoprawnymi właścicielami, choć trudno nam samym w to uwierzyć :-)

Poziom zagracenia pomieszczeń stodoły okazał się dużo mniejszy od naszych przewidywań. Nie ma jakiś wielkich rzeczy do wyrzucenia, trochę starych śmieci, które się posprząta i będzie ok. A tym się trochę martwiliśmy, bo nam się wydawało, że sporo śmieci, starych gratów i innych niepotrzebnych rzeczy będzie.



Trawa i chwasty wyrosły przez miesiąc do pasa! Masakra jakaś!
Dziki bez kwitnie jak oszalały. Znalazłam kilka fajnych krzaczków ozdobnych, kwiatów, róż... ciekawa jestem tym co za stodołą, bo niestety przez zarośla nie dotarłam tam. 
Ony ma pierwsze zadanie - wykosić te chaszcze ;-)
I ptaki przecudnie świergolą. I pięknie pachnie... ehh zakochałam się :-) 
 



 

43 komentarze:

  1. Cieszę się i ja Basiu, zwłaszcza,że z miasta po ślubie wylądowałam na wiosce i tu zapuściłam korzenie, tu ptaki śpiewają mi każdej wiosny i nigdzie tak pięknie nie pachnie wieczorami jak w kwietniu i maju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malgodiu ja się bardzo cieszę na tą wieś, bo za nią tęsknię. Wcale mi sie dziś wracać z niej nie chciało :)

      Usuń
  2. To będzie studnia bez dna :) ale przyjemna praca, przyjemne poznawanie i urządzanie :)
    Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dom zawsze jest bez dna ;)
      A przyjemności będzie, oj będzie... i pracy równie dużo :)

      Usuń
  3. Wioska i dom są zawsze super- człowiek odzyskuje spokój ducha :) Cieszę się, że Wam się udało i powodzenia życzę w małych i większych robotach.Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Rosea, ciesze się na tą wieś jak dziecko :)

      Usuń
  4. Super! Gratuluję moja droga, cieszcie się tym gniazdkiem zwłaszcza, że niedługo zamieszka tam z Wami mały pisklaczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale czekałam na te wieści!
    Pomijam, że czekam na niusa: URODZIŁAM! ;)

    Wiesz, my podobnie zaczynaliśmy z naszym domem! Chaszcze takie same, stodoła z gratami, dom do remontu całkowitego i ten optymizm! Pamiętam jak K. mówił, że na dachu to 4 krokwie to wymiany.. yhy.. cały dach zmieniliśmy ;) i też marzyliśmy by przed zimą zdążyć - udało się :)

    Trzymam za Was mocno kciuki, by te marzenia się spełniły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kama też czekam na TEGO newsa ;)

      Dziś po południu wykaszamy (znaczy Ony) chaszcze i trawy :)))
      Może przy okazji się więcej poruszam to coś ruszy :)
      Od wczoraj mniej więcej wiem co gdzie ma być, teraz eksperta musze spytać o 1 ścianę do wyburzenia i do roboty :)

      Usuń
  6. Wieś odwdzięczy Ci się pięknem na pewno, buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo zmian w życiu. Dzidziuś, dom :) Ale wiesz co, nawet te przerośnięte chwasty jakieś takie pozytywne na tym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo, to jest wręcz historyczny rok dla nas :)

      Usuń
  8. Basieńko, Pan się zawsze o wszystko troszczy. Pamiętam Wasze dylematy a tu proszę ... dom jest.Niech to będzie dla Was miejsce pełne błogosławieństwa i obfitości.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę Asiu, Pan się o wszystko zatroszczy w sowim właściwym czasie. Cały czas tego doświadczamy, tylko czasem cierpliwości w oczekiwaniu brakuje :)

      Usuń
  9. czekamy na relację i wyprowadzimy dzieciątka z brzuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A gdzie to? a gdzie to? To miejsce gdzie się znajduje? Pytam, bo zaczyna mi doskwierać brak bratnich dusz tu mieszkających i może ktoś niedaleko się osiedli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sąsiednim do Twojego województwie, bo lubuskim :)
      Jakby co zapraszamy :)

      Usuń
  11. ło matko ale chaszcze ;D sporo Was czeka roboty i chyba zakup maczet i porządnej kosiarki ;D

    PS. Baśka litości rodzisz już ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosiarka zakupiona! Koszą się już chaszcze :)

      Stan na dzień dzisiejszy: urodziłam ;-)
      a 14 jeszcze wtedy nie i bardzo mnie w szpitalu rozśmieszyłaś tym wpisem :)

      Usuń
  12. Basju gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Basiu to już?:)Cały czas pamiętam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Już???? Może to już???? Jeju czekasz na poród tak jak ja, ale Mati 5 dni po terminie wylazł :)
    Pięknie tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wylazła 6 dni po terminie czyli w terminie :)

      Usuń
  15. JUZ :) BASIU JUZ PRAWDA? BUZIAKI KOchana - nie pomyslam ze TY z orga to TY TU :))) MOC SCISKOW

    OdpowiedzUsuń
  16. juz???? o jaaaa to gratulacje mamusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, to już?
    Jeśli tak, GRATULACJE MAMUŚKA! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I jak wie ktoś coś?
    Basia, buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  19. nie no teraz to już z całą pewnością można gratulować !!!! Basiu wracaj prędko i pisz jak to jest być świeżo upieczoną mamą !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napiszę Polly napiszę, ale chyba jutro :)

      Usuń
  20. Polly no teraz to już na pewno Basia jest mamą, za długo Jej nie ma a i widzę, że już 10 dni po terminie, więc jak coś to czeka się raczej tydzień po terminie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem dlatego już czekam na relację ;D

      Usuń
    2. Promyczku czeka się do dwóch tygodni po terminie, ale już jestem po :)

      Usuń

pisz, pisz proszę... czekam na wieści od Ciebie :-)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Zobacz również: