sobota, 8 czerwca 2013

0 days to go

a ona nic. 

Wiecie ja sobie trochę żartuję z tego przyspieszania, bo tak naprawdę to ja się spodziewam, że ona zawita na świecie po terminie. Tak wychodzi z mej wiedzy i liczenia ;-)
Na razie dziewczyna spisuje się doskonale, bo prawie wszystko udało nam się załatwić z domem. Jeszcze jedna sprawa została, ale z nią spokojnie można poczekać, zresztą nie muszę obowiązkowo być przy niej obecna :-)

Balkon mi pięknie zarasta, kolejne kwiaty powoli rozkwitają i zaczynają wieczorami rozsiewać zapachy. Fakt, że dopiero drugi wieczór na balkonie można posiedzieć.A dziś poczekam na Onego jak wróci i go namówię na wyjście spacerowe :-)








28 komentarzy:

  1. Jestem zachwycona Twoimi frezjami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w realu są piękniejsze :) muszę im zdjęcia zrobić i się pochwalić :)

      Usuń
  2. ehhhh Baśka Baśka te Twoje kwiaty, pomidory, i inne bazylie ....
    Ja to nie mam ręki a sekwoja już się prosi o rozsadzenie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie musze balkon obfotografować i zasoby pokazać ;)
      Nie męcz jej tylko rozsadź, a ona z wdzięczności będzie rosła jak szalona :)

      Usuń
    2. sęk w tym, że się boję, że jak ja rozsadzę to ona zdechnie ;/

      Usuń
    3. ty się nie bój tylko działaj :)

      Usuń
    4. Ja mam tak fatalny balkon, że olewam roślinki niestety. Ale mam ich pod dostatkiem u mamy w ogrodzie. Kiedyś ten ogórd może będzie mój..... ;)

      Usuń
    5. U mamy w ogrodzie to ja tez mam, tylko w tym roku jakby mniej, a ojciec to niszczyciel ;) Ale sporo jeszcze zostało :)

      Usuń
  3. Czekam i czekam na wieści od Was a tu nadal 2w1 ;)
    U mnie w tym roku królują fuksje, no napatrzeć się nie mogę!
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w tym roku fuksji nie ma, bo ojciec - niszczyciel przez zimę zniszczył, dopiero odbudowuję hodowlę :)

      Usuń
  4. My też się jeszcze razem "kulamy", a do terminu jeszcze kurka wodna 11 dni!!!
    Ech, chciałabym już...

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty przyspieszysz, ja zwolnię i będziemy w obie w terminie ;)

      Usuń
  5. Zielono na tym balkonie :) A gdzie będzie lepiej jak w brzuchu u Mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielono, aż się sama temu dziwię :)

      Usuń
  6. Powodzenia- czekamy na Was obie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Basiulek, vudna jesteś w tym oczekiwaniu!!!! Kwiaty piękne. Cieszę się że sprawa z domem pięknie się układa. Pozdrowienia niedzielne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku nie mam kwiatów na balkonie bo strasznie pszczoły na nie leciały i w mieszkaniu ich mnóstwo fruwało a teraz jak jest Mati to trzeba uważać, szczególnie, że bedziemy spędzać latem czas na balkonie:)mamy za to jakieś zielone roślinki zasadzone, które podziubały nam ptaki ! :(
    A ja już myślałam,że malutka jest na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jakie koleżanka kwiaty posiała czy posadziła, do niektórych pszczoły bardziej latają :)
      Malutka coś się nie spieszy, tylko co jakiś czas "straszy" skurczami ;)

      Usuń
  9. :) no pięknie się spisuje mała! Pozwala Mamie spokojnie skończyć zaplanowane prace. Oby po porodzie wykazywała podobne skłonności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie oby, bo ja optymistycznie nastawiona jestem na czas po porodzie i oby nasza panienka zechciała współpracować :)

      Usuń
  10. no kochana to wy już na wylocie. Balkon piękny. Będziesz tam przebywać z Waszą dziewczynką? A jak sprawa domku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę przez jakiś czas, dopóki będzie nasz, bo chcemy dokonać remontu domu i się przenieść :)
      Sprawa domu ma sie ku końcowi czyli prawdopodobnie we wtorek odbiór kluczy :)))

      Usuń
  11. Zawsze jak tu zagląda to zastanawiam się, czy TO JUŻ?! No a później tłumaczę Szymkowi, że musi jeszcze trochę poczekać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musi poczekać, bo panna cos nie chce się spieszyć, ale jej dziś obiecałam, że jak jutro się urodzi to już jestem zdecydowana na imię ;)

      Usuń

pisz, pisz proszę... czekam na wieści od Ciebie :-)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Zobacz również: