wtorek, 21 stycznia 2014

lakier do paznokci

Tytuł wpisu wynika z faktu, że miałam w niedzielę trochę wolnego czasu i pomalowałam paznokcie ;-) Jak pomalowałam paznokcie to wzięło mnie na refleksje i rozmowę z Onym, że musimy częściej spędzać SAMI niedzielę, bo wreszcie mamy czas spokojnie (i mniej spokojnie) porozmawiać, zrobić wspólny obiad, pobyć ze sobą, odpocząć, poczytać, pójść na spacer... brakuje nam tego i ta niedziela nam to bardzo uświadomiła. Reorganizacja nastąpi zatem ;-)
Nie wiem dlaczego i skąd się to wzięło, ale pomalowanie paznokci zawsze u mnie oznacza, że miałam 5 minut dla siebie, że dookoła mnie był porządek i spokój. Szkoda, iż rzadkie to chwile :-)

Marceli przy szóstym zębie odwidziało się spanie wieczorno - nocne. Owszem nadal zasypia ok. 18 i śpi do 7 - 8 rano, ale robi sobie przerwę na zabawę między 20 a 22. I nadal w dzień prawie nie śpi, od zeszłego tygodnia rwie się do stania na nóżkach, a jak jej nie pomogę to krzyczy się niemiłosiernie i mam wrażenie, że wydoroślała ;-)
Próbuje różnych warzywnych dobroci, ale z marchewką się nie polubiła, za to zupki kocha bardzo.




 



12 komentarzy:

  1. O proszę, ja też ostatnio po długim czasie pomalowałam sobie paznokcie. I to na krwistą czerwień;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam podobne odczucia na temat paznokci ;) A teraz niestety niepomalowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiesz jak się cieszę, strwierdzam że normalna jestem ;)

      Usuń
  3. Paznokcie maluję codziennie= obowiązkowo!
    A z mężem pobyć należy- też obowiązkowo!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehh Basiu... chciałabym mieć do tego codzienny zapał :)
      Udaje nam się więcej bywać razem :)

      Usuń
  4. Popieram. Ostatnia rzecz na mojej liście. Określam ją mianem przyjemności. Basiu dostałam od Ciebie zaproszenie na boga, ale nie mogę wejść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, wysyłam email :)
      to jak u mnie i dlateog zawsze na końcu

      Usuń
  5. Hehe ach te nasz dzieci, po kim one takie charakterki mają to ja nie wiem. :P Hmmm z tym malowaniem paznokci mamy podobnie. Już od tygodnia zbieram się i czasu normalnie brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty od tygodnia, ja od miesiąca ;)

      Usuń
  6. Paznokcie mówisz .... Rozmarzyłam się ...

    OdpowiedzUsuń

pisz, pisz proszę... czekam na wieści od Ciebie :-)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Zobacz również: